Już niedługo grudzień. Ale ten czas leci, jeszcze niedawno wyciągałam z szafy jesienny płaszcz, a dziś już muszę zaopatrzyć się w ciepłą kurtkę, rękawiczki i czapkę.
Jednym zdaniem - idzie zima.
Pora roku przez jednych znienawidzona, przez innych uwielbiana.
Ja jednak nadal mam do niej stosunek raczej ambiwalentny.
Ja jednak nadal mam do niej stosunek raczej ambiwalentny.
Świąteczne reklamy przypominają na każdym kroku o świętach, więc i ja rozpoczęłam sezon dekoracyjny. Do końca tygodnia w sklepie pojawi się wysyp nowych artykułów bożonarodzeniowych. Większość z nich jest już przygotowana, a dziś dla was jeden z nich - kalendarz adwentowy w nieco innym wydaniu.
A w związku z tym, że przy każdej pracy przyda się dodatkowa para rąk, pracę przy kalendarzu umilał mi mój weekendowy pomocnik, a właściwie pomocniczka:) i jej zwinne łapki...





